WCZYTYWANIE

Menu

Dziś (sobota, 3 grudnia) gramy z ŁKS Commercecon Łódź

Ostatnie tygodnie to nie najlepszy czas dla naszej drużyny. Duże obciążenie fizyczne, które spowodowane jest sporą ilością meczów (aż 3 w jednym tygodniu) spowodowało, że kontuzje nas nie omijają. W środowym meczu z Ostrowcem zabrakło w składzie Agaty Skiby, która boryka się z kontuzją kostki. Nie mając kompletnego składu na tak ważne mecze, gra się nam o wiele ciężej. Przypomnijmy także, że powoli wraca do gry nasza przyjmująca, Klaudia Grzelak, która przeszła poważną kontuzję piszczeli, która wykluczyła ją z gry na prawie 4 miesiące.

Kontuzje, czy ilość rozgrywanych meczów nie usprawiedliwia nas w żadnym stopniu jeśli chodzi o wyniki spotkań. Oba mecze, z Developresem Rzeszów i KSZO Ostrowiec Św. nie poszły po naszej myśli. Mecz z Rzeszowem rozgrywany na własnej hali mógł się podobać kibicom. Sety były zacięte, lecz po raz kolejny zabrakło nam postawienia kropki nad „i” i to zespół Developresu w kluczowych momentach zachowywał więcej zimnej krwi i ostatecznie wygrał z nami w stosunku 3:0. Natomiast spotkanie w Ostrowcu Świętokrzyskim to mecz wielu emocji, zarówno tych dobrych jak i złych. Po pierwszym przegranym secie przez naszą drużynę, nadszedł czas na dwa bardzo dobrze rozegrane sety przez Legionowianki. Niestety w 4. odsłonie meczu, która mogła zadecydować o naszym zwycięstwie za 3 punkty, pojawiło się więcej błędów własnych naszej drużyny. Przez cały set prowadziła drużyna KSZO, lecz w momencie zdobycia punktu na wyrównanie wyniku (17:17) sędzia popełnił ogromny błąd i nie uznał nam tej akcji. Legionowo zgłosiło protest do sędziego, który czerwoną kartką ukarał Klaudię Grzelak, która aktualnie zastępowała na boisku kapitana zespołu. Żółtą kartkę w tym meczu otrzymała także Monika Bociek. Niestety po tej akcji nie byliśmy w stanie zniwelować przewagi KSZO i rozpoczęliśmy tie-breaka. Piąty set to wysoka przegrana Legionovii. Błędy w zagrywce, które spowodowały, że Ostrowiec „za darmo” zdobył 4 punkty przewagi przeważyły o dalszym losie meczu. Nie byliśmy w stanie naprawić szkód w tak krótkim czasie. Ostatecznie przegraliśmy mecz 2:3, który jest dla nas szczególnie bolesną porażką, ponieważ można powiedzieć, że „oddaliśmy” go rywalkom na własne życzenie.

W tę sobotę już kolejny mecz w Arenie Legionowo o godzinie 18. Podejmiemy w nim drużynę ŁKS Łódź. Mamy nadzieję, że ten mecz przełamie naszą złą passę i w końcu doprowadzimy do upragnionego zwycięstwa. Nie będzie to łatwy mecz, ponieważ z kolejki na kolejkę Orlen Liga pokazuje, że w tym sezonie takich meczów po prostu nie ma. Ponadto, trener Robert Strzałkowski nie będzie miał do dyspozycji wszystkich swoich zawodniczek, co na pewno nie jest dla nas i dla drużyny dobrą informacją.

Z Waszym wsparciem na pewno damy radę sprostać drużynie z Łodzi! Dlatego serdecznie zapraszamy Was już w tę sobotę, tj. 3 grudnia do Areny Legionowo na godzinę 18.00! W trakcie oferujemy jak zwykle dużo atrakcji i konkursów z nagrodami.

zespół

Seniorki

ROZGRYWAJĄCE
12 Diana Dąbrowska

21 Alicja Grabka

PRZYJMUJĄCE

3 Olivia Różański

6 Magdalena Damaske

7 Daria Szczyraba

10 Yaprak Erkek

13 Hanna Tylska

ATAKUJĄCE

14 Maja Szymańska

17 Gyselle Silva

ŚRODKOWE

1 Maja Tokarska

2 Lauren Barfield

8 Sonia Stefanik

18 Aleksandra Gryka

LIBERO

11 Izabela Lemańczyk

16 Klaudia Kulig

Sztab

I Trener

Alessandro Chiappini

II Trener

Adrian Chyliński

Asystent

Maciej Juszt

Statystyk

Klaudia Filipiak

Fizjoterapeutki

Katarzyna Kaleta
Marta Krasnodębska

Trener przygotowania motorycznego

Artur Zarzecki

Kierownik drużyny

Zbigniew Madejski

sponsorzy tytularni
sponsorzy strategiczni
Miasto Legionowo
Prezydent Roman Smogorzewski

Klub DPD Legionovia Legionowo to miejsce, gdzie spotykają się ciekawi, pełni pasji i oddania, ludzie. Ludzie, którzy mają pewien pomysł i wprowadzają go w życie. Klub to znakomity ambasador naszego miasta w Polsce, a kto wie, może wkrótce także poza jej granicami.

IŁ Capital
Igor Łukasik
Prezes IŁ Capital

Już na pierwszych spotkaniach z przedstawicielami Klubu zauważyłem w nich to, czego coraz mniej widzi się na co dzień: ogromną pasję i serce. Decyzja była szybka – wiedziałem, że chcę współtworzyć ten projekt i stać się częścią rodziny Legionovii. To dla mnie nie tylko dobry ruch biznesowy, lecz również niesamowita przygoda!