WCZYTYWANIE

Menu

Wygraliśmy w czterech setach

Starcie drużyn Legionovii i BKS-u to konfrontacja zespołów, które zajmowały przed tą kolejką odpowiednio 9 i 7 miejsce. W dwóch pierwszych setach bezapelacyjnie dominowały zawodniczki z Legionowa, w trzecim bielszczanki zdołały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, w czwartym jednak ponownie lepsze były gospodynie tego spotkania.

Pierwsze piłki należały do bielszczanek, które, m.in. po atakach Natalii Bamber-Laskowskiej prowadziły 3:1. O czas w tym momencie poprosił szkoleniowiec gospodyń, ale niewiele to pomogło bo nadal karty rozdawały przyjezdne. Dopiero atak Malwiny Smarzek dał sygnał do walki. Gra na chwilę się wyrównała, ale tuż po pierwszej przerwie technicznej znów BKS wypracował sobie kilkupunktową przewagę, która utrzymywała się do drugiego regulaminowego czasu. Dopiero wtedy w ataku błędy zaczęły popełniać bielszczanki, co błyskawicznie wykorzystały zawodniczki z Legionowa i wyszły na prowadzenie. Kolejne akcje należały do Legionovii, która po asie serwisowym Natalii Gajewskiej zwyciężyła 25:20.

Druga partia to początkowa bardzo wyrównana gra, punkt za punkt. Po pierwszej przerwie technicznej punkty atakiem zaczęły zdobywać Malwina Smarzek, Daria Paszek, a punktowy blok dołożyła Katarzyna Połeć. W rezultacie miejscowe miały już siedem oczek przewagi. Po drugiej stronie siatki osamotniona walczyła Kornelia Moskwa, ale było to zbyt mało, by nawiązać walkę z rywalkami. Po chwili błąd w zagrywce popełniła Nikola Radosova i było już 2:0 dla gospodyń.

Trzecia odsłona spotkania układała się po myśli Legionovii, która od początku utrzymywała kilkupunktową przewagę. Atakiem punktowała Malwina Smarzek, zagrywką Iga Chojnacka i Daria Paszek. Wydawało się zatem, że siatkarski z Legionowa pewnie wygrają mecz w trzech setach. Nic jednak mylnego. W drugiej części seta ze znakomitej strony pokazała się Natalia Bamber-Laskowska, dzięki której BKS doprowadził do remisu 16:16. Dalej prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie, raz jedna, a raz druga drużyna miała minimalną przewagę. W końcówce świetnie w ataku i bloku zaprezentowała się Małgorzata Lis i to dzięki niej przyjezdne przedłużyły swoje szanse na końcowy triumf w tym spotkaniu.

Czwarta partia to gra błędów z obu stron. Miejscowe jednak pomimo pomyłek potrafiły na samym początku narzucić swój styl gry. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:6 i nie zamierzały zwalniać tempa. Później opanowały trochę nerwy, dzięki czemu skuteczniej radziły sobie w ataku. W drugiej fazie seta osiągnęły wyraźną przewagę, która wystarczyła, by przypieczętować wygraną w całym meczu. Ostatni punkt podarowała im Yael Castiglione, która zepsuła zagrywkę.

Legionovia Legionowo – BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1 (25:20, 25:17, 22:25, 25:16)

Składy zespołów:

Legionovia: Smarzek (26), Paszek (10), Gajewska (3), Chojnacka (10), Połeć (13), Grzelak (10), Adamek (libero) oraz Szubert, Pacak i Bociek

BKS: Bamber-Laskowska (5, Trojan (2), Radosova (8), Moskwa (5), Mucha (5), Castiglione (2), Wojtowicz (libero) oraz Lis (8), Pasznik i Strózik (5)

źródło: siatka.org, aut.: Dominika Żurowicz

zespół

Seniorki

ROZGRYWAJĄCE
12 Diana Dąbrowska

21 Alicja Grabka

PRZYJMUJĄCE

3 Olivia Różański

6 Magdalena Damaske

7 Daria Szczyraba

10 Yaprak Erkek

13 Hanna Tylska

ATAKUJĄCE

14 Maja Szymańska

17 Gyselle Silva

ŚRODKOWE

1 Maja Tokarska

2 Lauren Barfield

8 Sonia Stefanik

18 Aleksandra Gryka

LIBERO

11 Izabela Lemańczyk

16 Klaudia Kulig

Sztab

I Trener

Alessandro Chiappini

II Trener

Adrian Chyliński

Asystent

Maciej Juszt

Statystyk

Klaudia Filipiak

Fizjoterapeutki

Katarzyna Kaleta
Marta Krasnodębska

Trener przygotowania motorycznego

Artur Zarzecki

Kierownik drużyny

Zbigniew Madejski

sponsorzy tytularni
sponsorzy strategiczni
Miasto Legionowo
Prezydent Roman Smogorzewski

Klub DPD Legionovia Legionowo to miejsce, gdzie spotykają się ciekawi, pełni pasji i oddania, ludzie. Ludzie, którzy mają pewien pomysł i wprowadzają go w życie. Klub to znakomity ambasador naszego miasta w Polsce, a kto wie, może wkrótce także poza jej granicami.

IŁ Capital
Igor Łukasik
Prezes IŁ Capital

Już na pierwszych spotkaniach z przedstawicielami Klubu zauważyłem w nich to, czego coraz mniej widzi się na co dzień: ogromną pasję i serce. Decyzja była szybka – wiedziałem, że chcę współtworzyć ten projekt i stać się częścią rodziny Legionovii. To dla mnie nie tylko dobry ruch biznesowy, lecz również niesamowita przygoda!